Nietypowy przebieg miała interwencja kamiennogórskich policjantów w nocy z 24 września. Funkcjonariusze z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze zostali wezwani do Rędzin, gdzie według zgłoszenia kierowca samochodu osobowego miał używać klaksonu i zakłócać spoczynek nocny mieszkańców.
Po przybyciu na miejsce mundurowi nie znaleźli opisanego pojazdu. Ich uwagę przykuł jednak inny samochód, dlatego postanowili zapytać siedzącego za kierownicą mężczyznę, czy wie coś o zgłoszeniu. 32-latek początkowo niechętnie rozmawiał z policjantami, ale przyznał, że to on powiadomił służby o hałasującym aucie. Nie potrafił jednak podać żadnych dodatkowych szczegółów.
Im dłużej trwała rozmowa, tym bardziej nerwowo zachowywał się kierujący. Policjanci nabrali podejrzeń co do przyczyny jego zdenerwowania. Postanowili sprawdzić, czy w ślinie mężczyzny znajdują się substancje zabronione. Tester potwierdził ich przypuszczenia – wynik wskazał na obecność amfetaminy lub jej pochodnych.
Mieszkaniec gminy Kamienna Góra został zatrzymany. Pobrano mu krew do badań, które mają ustalić dokładne stężenie narkotyku w organizmie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem środków odurzających jest przestępstwem. Grozi za nie kara pozbawienia wolności do 3 lat, zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywna sięgająca nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
„Tester wykazał u 32-latka amfetaminę lub pochodne” – przekazała młodszy aspirant Katarzyna Trzepak z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze.
Sprawa trafi teraz do sądu. To przypomnienie, że zgłoszenie interwencji nie zwalnia z odpowiedzialności za własne czyny – policyjne procedury obejmują weryfikację stanu trzeźwości i trzeźwości względem narkotyków u wszystkich osób, wobec których istnieje uzasadnione podejrzenie.

