Pożar, który na zawsze zmienił sylwetkę bazyliki
22 października to data, która w Krzeszowie budzi szczególne wspomnienia. Właśnie tego dnia, w 1913 roku, na północnej wieży tamtejszej bazyliki wybuchł pożar – jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń w dziejach tego zabytku. Ogień pojawił się w trakcie prac prowadzonych na wieży, a jego źródłem miał być przewrócony piecyk lutowniczy, który zaprószył płomienie.
Sytuację pogarszał silny wiatr – dzięki niemu ogień w błyskawicznym tempie przeniósł się na hełm wieży. Płomienie objęły także materiały i rusztowania znajdujące się na konstrukcji.
Straty i długotrwała odbudowa
Skala zniszczeń była ogromna. Spłonęła 21-metrowa konstrukcja zwieńczenia wieży wraz ze szkieletem, a drewniane schody przestały istnieć. Najbardziej symboliczny moment to upadek dzwonu Emanuel, który runął na ziemię i rozbił się na kilkadziesiąt części.
Odbudowa zniszczonej wieży okazała się procesem rozłożonym na lata – zakończyła się dopiero po 17 latach. Dziś wieża bazyliki w Krzeszowie jest udostępniona zwiedzającym i należy do największych atrakcji miejscowości. Warto jednak pamiętać, że wchodząc na jej szczyt, nie zobaczymy już oryginalnych drewnianych schodów ani dzwonów sprzed pożaru.
„Rocznica pożaru wieży bazyliki w Krzeszowie” – przypomina o wydarzeniu, które na trwałe zapisało się w historii tego wyjątkowego zabytku.
Źródło: Gmina Kamienna Góra
Fot. facebook.com

